poniedziałek, 26 kwietnia 2010

30 kwiecień - Apel na dojazd na Harce Majowe

[Pierwszy Apel przeprowadź w trakcie podróży na Harce; może być w pociągu, już na miejscu, lub nawet na dworcu PKP, czekając na przesiadkę]

30 kwiecień
piątek IV tygodnia wielkanocnego


EWANGELIA J 14,1-6
Jezus powiedział do swoich uczniów:
„Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie. W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce. A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem. Znacie drogę, dokąd Ja idę”.
Odezwał się do Niego Tomasz: „Panie, nie wiemy dokąd idziesz. Jak więc możemy znać drogę?”
Odpowiedział mu Jezus: „Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie”.

Apel ewangeliczny

Droga zastępowo! Apel przeprowadzisz w drodze na Harce. Może to być przedział w pociągu, peron dworcowy a może już na polu biwakowym. Postaraj się, aby ten czas na chwilę pomógł wam „zatrzymać czas” dla Boga.
Apel rozpocznijcie wspólną modlitwą. Proponuję, aby to był fragment Psalmu 136, odczytajcie go w sposób litanijny. Na początku uczyńcie znak krzyża. Następnie ty czytaj pierwszą część zdania, „bo Jego łaska na wieki” nie dopowiadają harcerki.

Alleluja. Chwalcie Pana, bo dobry, bo Jego łaska na wieki.
Chwalcie Boga nad bogami, bo Jego łaska na wieki.
Chwalcie Pana nad panami, bo Jego łaska na wieki.
On sam cudów wielkich dokonał, bo Jego łaska na wieki.
On w mądrości uczynił niebiosa, bo Jego łaska na wieki.
On rozpostarł ziemię nad wodami, bo Jego łaska na wieki.
On uczynił wielkie światła, bo Jego łaska na wieki.
Słońce, by dniem władało, bo Jego łaska na wieki.
Księżyc i gwiazdy, by władały nocą, bo Jego łaska na wieki.
(PS 136,1-9)
Amen.


Teraz odczytajcie fragment ewangelii z dzisiejszej liturgii. Możesz to zrobić sama, lub poprosić którąś z harcerek. Jeśli masz Pismo Święte, odczytaj ten tekst niego, nie z kartki. Po odczytaniu chwilka ciszy.
Teraz podzielcie się na 2-osobowe grupki, każda potrzebuje notatnika i długopisu. Zadanie będzie dość proste – każda grupka otrzymuje krótki telegram. Jak każdy telegram jest pisany w dość krótkich słowach, waszym zadaniem będzie „przetłumaczenie” go kilka prostych, ale tłumaczących bardziej obrazowo tekst telegramu. Tymi telegramami są fragmenty z Pisma Świętego:

1. Bo góry mogą ustąpić i pagórki się zachwiać, ale miłość moja nie odstąpi od ciebie i nie zachwieje się moje przymierze pokoju, mówi Pan, który ma litość nad tobą. Iz 54,10
2. Ty zaś powróć do Boga swojego – strzeż pilnie miłości i prawa i ufaj twojemu Bogu! Oz 12,7
3. W tym przejawia się miłość, że nie my umiłowaliśmy Boga, ale że On sam nas umiłował. 1J 4,10
4. Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie. J 14,6

Najlepiej by było, gdyby w każdej grupie było Pismo Święte, wtedy dziewczyny same by odszukały swoje fragmenty. Niech je zapiszą w notatnikach, a obok napiszcie „tłumaczenie”.
Po kilku minutach podzielcie się ze sobą tłumaczeniem, najpierw niech każda grupa odczyta swoją pracę a następnie fragment w Biblii, udało się opisać te słowa?

Korzystając z własnej pomysłowości, ze swoich talentów przybliżyłyście swoich koleżankom fragment Objawienia, jakie podał nam Bóg. Pismo Święte to słowa naszego Boga, skierowane do nas. Nazywamy je „Objawieniem”, gdyż przez tą świętą Księgę, Bóg nie chciał nam dać podręcznika historii, przyrody, etyki czy filozofii. Przez te słowa Bóg odsłonił swoją twarz, ukrytą przez tajemnicą bóstwa, odległą, niedostępną dla człowieka. Jednak On chce abyśmy mogli Go mimo to poznać. Dlatego się Objawia – odsłania w Piśmie Świętym. Wiemy, że najważniejszymi księgami Biblii jest Nowy Testament, a w nim – Ewangelie (Mateusza, Marka, Łukasz i Jana). Dlaczego są tak ważne? Bo opisują życie, słowa i czyny Jezusa – wcielonego Boga. W Jezusie Bóg pozwolił nam spojrzeć w swoją twarz, przez oczy Jezusa możemy patrzeć w oczy Boga. On jest najpełniejszym objawieniem Boga – sam przecież jest Bogiem! Dlatego słowa Ewangelii są dla nas tak ważne – możemy oglądać w nich Boga w ludzkim ciele, który jest pośród nas.
Jednak słowa Pisma Świętego, a zwłaszcza Jezusa w Ewangeliach, są krótkie, czasami trudne dla nas do zrozumienia (upłynęło już 2000 lat od ich napisania). Dlatego właśnie korzystamy obok tego „telegramu” z „tłumaczenia”, które pozwoli nam lepiej poznać słowa przekazane do nas. Tłumaczenie nie zastępuje telegramu, nie powinno nich nowego dodawać, jedynie tłumaczyć nam w sposób bardziej zrozumiały i jasny telegram, który otrzymaliśmy. Tłumaczenie może być różne – krótsze lub dłuższe, jasne albo zagmatwane, ale zawsze najważniejsze są słowa oryginału. I tak jest też pomiędzy Objawieniem a objawieniami. Słowa Pisma Świętego w których Bóg objawił nam tajemnice swojego serca są takim telegramem. Krótkim, bardzo konkretnym, pisany językiem symbolicznym, pełnym metafor i przenośni. Chcemy go lepiej zrozumieć, głębiej wniknąć w wiarę jak się rodzi w nas gdy czytamy Biblię. Chcemy jeszcze lepiej poznać Boga, którego widzimy na kartach Pisma, a zwłaszcza w osobie Jezusa. Dlatego otrzymujemy czasami takie „komentarze” do Objawienia. W wielu miejscach świata, Bóg przekazuje swoje objawienia za pośrednictwem ludzi lub przez swoją Matkę. Maryja przypomina nam i tłumaczy słowa, które już raz zostały przez Boga wypowiedziane, Ona nie dopisuje nic do „telegramu”, Matka nam o nim przypomina, próbuje nam wyjaśnić jak ważne prawdy odkrył przed nami Bóg w swoim Objawieniu. Miejsca objawień Matki Bożej, które zostały uznane i przyjęte przez Kościół mają zawsze ten sam cel – pomóc nam mocniej uwierzyć i poznać Boga, który jest w słowach Objawienia – Pisma Świętego.
Jedną z takich pomocy, jakiej udziela nam Bóg przez Maryję, są objawienia w Fatimie (w Portugalii), gdzie do trójki małych pastuszków: Franciszka, Hiacynty i Łucji, w 1917 roku, od 13 maja do 13 października Matka przemawiała, zachęcają nas wszystkich do głębszej wiary.

Jeszcze raz dla powtórzenia:
telegram to Objawienie, Pismo Święte
komentarz to objawienia, w których Bóg, często przez swoją Matkę chce nam przypomnieć lub jaśniej ukazać jakąś prawdę z Objawienia- telegramu;
po co? abyśmy mogli mocniej uwierzyć.

Na zakończenie przeczytajcie jeszcze ostatnie objawienie fatimskie – są to słowa sławnej III tajemnicy fatimskiej. Do 2000 roku jej treść była tajemnicą, Jan Paweł II upublicznił ją 26 czerwca 2000 roku. Przeczytajcie to objawienie, będzie nam ta treść przydatna w kolejnych Apelach. Tylko przypomnę, abyście w trakcie podróży, pomodliły się całym zastępem jedną tajemnicą różańca w intencji Ojca Świętego Benedykta XVI. Na miejscu Harców możecie wrzucić już pierwsze ziarnka wspólnej modlitwy.

«J.M.J.
Trzecia część tajemnicy objawionej 13 lipca 1917 w Cova da Iria-Fatima.
Piszę w duchu posłuszeństwa Tobie, mój Boże, który mi to nakazujesz poprzez Jego Ekscelencję Czcigodnego Biskupa Leirii i Twoją i moją Najświętszą Matkę.
Po dwóch częściach, które już przedstawiłam, zobaczyliśmy po lewej stronie Naszej Pani nieco wyżej Anioła trzymającego w lewej ręce ognisty miecz; iskrząc się wyrzucał języki ognia, które zdawało się, że podpalą świat; ale gasły one w zetknięciu z blaskiem, jaki promieniował z prawej ręki Naszej Pani w jego kierunku; Anioł wskazując prawą ręką ziemię, powiedział mocnym głosem: Pokuta, Pokuta, Pokuta! I zobaczyliśmy w nieogarnionym świetle, którym jest Bóg: 'coś podobnego do tego, jak widzi się osoby w zwierciadle, kiedy przechodzą przed nim' Biskupa odzianego w Biel 'mieliśmy przeczucie, że to jest Ojciec Święty'. Wielu innych Biskupów, Kapłanów, zakonników i zakonnic wchodzących na stromą górę, na której szczycie znajdował się wielki Krzyż zbity z nieociosanych belek jak gdyby z drzewa korkowego pokrytego korą; Ojciec Święty, zanim tam dotarł, przeszedł przez wielkie miasto w połowie zrujnowane i na poły drżący, chwiejnym krokiem, udręczony bólem i cierpieniem, szedł modląc się za dusze martwych ludzi, których ciała napotykał na swojej drodze; doszedłszy do szczytu góry, klęcząc u stóp wielkiego Krzyża, został zabity przez grupę żołnierzy, którzy kilka razy ugodzili go pociskami z broni palnej i strzałami z łuku i w ten sam sposób zginęli jeden po drugim inni Biskupi, Kapłani, zakonnicy i zakonnice oraz wiele osób świeckich, mężczyzn i kobiet różnych klas i pozycji. Pod dwoma ramionami Krzyża były dwa Anioły, każdy trzymający w ręce konewkę z kryształu, do których zbierali krew Męczenników i nią skrapiali dusze zbliżające się do Boga.
Tuy-3-1-1944».

Na zakończenie Apelu pomódlcie się wspólnie.
„Panie Boże, dziękujemy za Twoje słowo, które kierujesz do nas. Pozwól, abyśmy były dumne ze swej wiary, abyśmy pracując sumiennie mogły ustanowić Królestwo Chrystusa w całym naszym życiu i świecie, który nas otacza. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.”

Ciekawostka:
Objawienia fatimskie były w sumie trzy. Pierwsze dotyczy ustanowienia nabożeństwa do Niepokalanego Serca Maryi, które byłoby formą wynagrodzenia i zadośćuczynienia za zniewagi wyrządzone Bogu przez grzechy ludzkości.
Druga tajemnica mówi o wizji piekła, do którego trafiają grzesznicy i o karze, czekającej świat za dokonywane na nim codziennie zbrodnie. Prosiła też Maryja o poświęcenie Rosji swemu Niepokalanemu Sercu i o przyjmowanie Komunii Św. wynagradzającej w pierwsze soboty każdego miesiąca.Trzecia tajemnica to właśnie te słowa w ramce, miała być ona „przeznaczona tylko dla samych papieży”.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz