środa, 26 maja 2010

30 maj

9 niedziela zwykła
Uroczystość Najświętszej Trójcy

EWANGELIA J 16,12-15

Jeszcze wiele mam wam do powiedzenia, ale teraz jeszcze znieść nie możecie. Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy. Bo nie będzie mówił od siebie, ale powie wszystko, cokolwiek usłyszy, i oznajmi wam rzeczy przyszłe. On Mnie otoczy chwałą, ponieważ z mojego weźmie i wam objawi. Wszystko, co ma Ojciec, jest moje. Dlatego powiedziałem, że z mojego weźmie i wam objawi.

środa, 19 maja 2010

Wzmocnienie sił

Niestety brakuje mi chronicznie czasu, stąd luki w apelach. Dlatego skorzystam z pomocy materiałów BluSZczowych. Niektóre Apele nie będą mojego autorstwa, dziękujemy duszpasterzowi Samodzielnych Zastępów.

23 maj

Uroczystość Zesłania Ducha Świętego
.
EWANGELIA J 20,19–23
Wieczorem w dniu zmartwychwstania, tam gdzie przebywali uczniowie, drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami. Przyszedł Jezus, stanął pośrodku, i rzekł do nich: ”Pokój wam!”. A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie, ujrzawszy Pana.
A Jezus znowu rzeki do nich: ”Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam”. Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: ”Weźmijcie Ducha Świętego. Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane”.
.
Apel Ewangeliczny
.
A. Zagadnienia wstępne (dla zastępowych)
1.Temat Apelu: „Zesłanie Ducha Świętego”.
2. Cel Apelu:
- odkrycie prawdy o zesłaniu Ducha Świętego;
- odkrycie obecności Ducha Świętego w naszym życiu.

B. Konspekt Apelu Ewangelicznego

1. Modlitwa
Można zaśpiewać pieśń: „Przybądź Duchu Święty” lub inną.
2. Wprowadzenie
W najbliższą niedzielę kończy się Okres Wielkanocny, a Jego dopełnieniem jest uroczystość Zesłania Ducha Świętego. Dlatego dziś zatrzymamy się nad tym wydarzeniem, które miało miejsce po raz pierwszy prawie 2000 lat temu, a które jednak trwa do dziś.
3. Praca w grupach
(Podziel zastęp na dwie grupy. Każda z grup będzie rozważać osobno dwa różne fragmenty Ewangelii, według pytań umieszczonych poniżej. Następnie opowiedzą własnymi słowami ten fragment, ukazując jego najważniejsze elementy. Dobrze będzie, jeśli rozpocznie grupa I)
4. Rozmowa
¨ Jak wynika z tych dwóch fragmentów, Pan Jezus przyszedł po Swoim zmartwychwstaniu i tchnął na uczniów Ducha Świętego. Czy jednak uczniowie w tym już momencie zaczęli głosić Dobrą Nowinę? (Nie, nadal przebywali w Wieczerniku)

Grupa I - J 20, 19-23;
Þ Kiedy i gdzie odbywa się całe wydarzenie?
Þ W jaki sposób zachowywali się uczniowie?
Þ Kto przyszedł do uczniów i co powiedział?
Þ W jaki sposób obdarował uczniów? Czym lub Kim?

Grupa II - Dz 2, 1-11;
Þ Kiedy i gdzie odbywa się całe wydarzenie?
Þ Co nagle nastąpiło?
Þ W jaki sposób ujawniał się Duch Święty?
Þ W jaki sposób przemawiali uczniowie? Czy było to coś normalnego?

¨ W dniu Pięćdziesiątnicy uczniowie zostali napełnieni Duchem Świętym. Czy On coś
zmienił w ich życiu? (Dodał im sił i mocy do głoszenia Dobrej Nowiny o Jezusie Chrystusie)
¨ Czy dar Ducha Świętego otrzymali tylko uczniowie? Kiedy my otrzymujemy Ducha Świętego? (Możesz pomóc im w odpowiedzi poprzez pytania:
* Jakie sakramenty święte wiążą się z Duchem Świętym?
* Czy do modlitwy potrzebujemy pomocy Ducha Świętego?
* Kto nam pomaga w czasie nauki?
* Dzięki komu możemy być świadkami naszej wiary?
5. Duch Święty w czasie Mszy św.
Istnieje także szczególny moment, kiedy Duch Święty zstępuje na nas w czasie Mszy św. Odbywa się to tuż przed momentem przeistoczenia. Kapłan wyciąga wtedy ręce nad darami i prosi Ojca, aby udzielił nam Ducha Świętego, dzięki któremu chleb i wino przemienią się w Ciało i Krew Jezusa Chrystusa. Wtedy następuje takie samo zstąpienie Ducha Świętego jak w dniu Pięćdziesiątnicy. Wtedy też dostępujemy łaski szczególnego obdarowania Jego obecnością w nas, Jego darami i Jego mocą.
6. Podsumowanie
Każdy z nas potrzebuje pomocy Ducha Świętego, aby móc wierzyć, móc się modlić, móc przemieniać swoje życie. Ojciec nasz niebieski pragnie nam udzielać nieustannie daru Jego Ducha, dlatego powinniśmy prosić wciąż o ten dar i przygotowywać się na Jego przyjęcie Szczególnym momentem przyjęcia tego daru jest sakrament bierzmowania, który pewnego dnia przyjmiecie. Dlatego warto już dziś przygotowywać się do niego, aby tym pełniejszy owoc Jego łaski mógł w was zaistnieć.
7. Modlitwa końcowa
„Przyjdź, Światłości prawdziwa! Przyjdź, Żywocie wieczny! Przyjdź, Szczęście bez granic! Ty, który zawsze czynisz i odnawiasz wszystko i wszystko przemieniasz jedyną Twoją mocą. Przyjdź, Radości wieczna! Przyjdź, moje Tchnienie i Życie moje! Przyjdź, Radości moja i Chwało moja, moja rozkoszy na zawsze!” (Szymon „Nowy Teolog”)
[ks. ............ duszpasterz BluSZcza]

czwartek, 6 maja 2010

9 maj

6 niedziela wielkanocna

EWANGELIA J 14,23-29

Jezus powiedział do swoich uczniów:
”Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę, a Ojciec mój umiłuje go, i przyjdziemy do niego, i będziemy w nim przebywać. Kto Mnie nie miłuje, ten nie zachowuje słów moich. A nauka, którą słyszycie, nie jest moja, ale Tego, który Mnie posłał, Ojca.
To wam powiedziałem przebywając wśród was. A Pocieszyciel, Duch Święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu, On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co wam powiedziałem.
Pokój zostawiam wam, pokój mój daję wam. Nie tak jak daje świat. Ja wam daję. Niech się nie trwoży serce wasze ani się nie lęka. Słyszeliście, że wam powiedziałem: Odchodzę i przyjdę znów do was. Gdybyście Mnie miłowali, rozradowalibyście się, że idę do Ojca, bo Ojciec większy jest ode Mnie.
A teraz powiedziałem wam o tym, zanim to nastąpi, abyście uwierzyli, gdy się to stanie”

środa, 28 kwietnia 2010

NABOŻEŃSTWO MAJOWE

[Z: zastępowa, H: harcerki]

Dobrze aby w majówce znalazły się też takie elementy jak: zapalona świeca, ikona lub obrazek Matki Bożej.

Zaczyna zastępowa:
Z: W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego.
H: Amen.

Pieśń, np. Chwalcie łąki umajone, lub inna maryjna.
Zastępowa zapowiada intencję modlitwy, główną na Harcach jest intencja Ojca Świętego Benedykta XVI, ale jeśli harcerki mają jakieś prywatne, możecie je podać.
Zastępowa prowadzi litanię. Czyta wezwanie, harcerki odpowiadają. Możecie też oczywiście litanię zaśpiewać
.

Litania Loretańska

Kyrie eleison. Chryste eleison. Kyrie eleison.
Chryste, usłysz nas. Chryste, wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba Boże, zmiłuj się nad nami.
Synu, Odkupicielu świata, Boże
Duchu Święty, Boże
Święta Trójco, jedyny Boże

Święta Maryjo, módl się za nami.
Święta Boża Rodzicielko
Święta Panno nad pannami
Matko Chrystusowa
Matko Kościoła
Matko łaski Bożej
Matko nieskalana
Matko najczystsza
Matko dziewicza
Matko nienaruszona
Matko najmilsza
Matko przedziwna
Matko dobrej rady
Matko sprawiedliwości i miłości społecznej
Matko Stworzyciela
Matko Zbawiciela
Panno roztropna
Panno czcigodna
Panno wsławiona
Panno można
Panno łaskawa
Panno wierna
Zwierciadło sprawiedliwości
Stolico mądrości
Przyczyno naszej radości
Przybytku Ducha Świętego
Przybytku chwalebny
Przybytku sławny pobożności
Różo duchowna
Wieżo Dawidowa
Wieżo z kości słoniowej
Domie złoty
Arko przymierza
Bramo Niebieska
Gwiazdo zaranna
Uzdrowienie chorych
Ucieczko grzesznych
Pocieszycielko strapionych
Wspomożenie wiernych
Królowo Aniołów
Królowo Patriarchów
Królowo Proroków
Królowo Apostołów
Królowo Męczenników
Królowo Wyznawców
Królowo Dziewic
Królowo wszystkich Świętych
Królowo bez zmazy pierworodnej poczęta
Królowo wniebowzięta
Królowo różańca świętego
Królowo rodzin
Królowo pokoju
Królowo Polski

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.

Z: Módl się za nami, święta Boża Rodzicielko.
H: Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.

Z: Módlmy się: Panie, nasz Boże, daj nam, sługom swoim, cieszyć się trwałym zdrowiem duszy i ciała, i za wstawiennictwem Najświętszej Maryi, zawsze Dziewicy, uwolnij nas od doczesnych utrapień i obdarz wieczną radością. Przez Pana Naszego, Jezusa Chrystusa, Króla miłosierdzia, który z Tobą i z Duchem Świętym okazuje nam miłosierdzie teraz i na wieki wieków.
H: Amen.

Z: Pod Twoją obronę
H: uciekamy się, święta Boża Rodzicielko,
naszymi prośbami racz nie gardzić w potrzebach naszych,
ale od wszelakich złych przygód racz nas zawsze wybawiać, Panno chwalebna i błogosławiona.
O Pani nasza, Orędowniczko nasza, Pośredniczko nasza, Pocieszycielko nasza.
Z Synem swoim nas pojednaj, Synowi swojemu nas polecaj, swojemu Synowi nas oddawaj.

Możecie dodać tutaj też inną modlitwę do Matki Bożej, może to być też pieśń.

Z: W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego.
H: Amen.

3 maj

poniedziałek V tygodnia wielkanocnego
Uroczystość NMP Królowej Polski


EWANGELIA J 19,25-27
Obok krzyża Jezusa stały: Matka Jego i siostra Matki Jego, Maria, żona Kleofasa, i Maria Magdalena.
Kiedy więc Jezus ujrzał Matkę i stojącego obok Niej ucznia, którego miłował, rzekł do Matki: „Niewiasto, oto syn Twój”. Następnie rzekł do ucznia: „Oto Matka twoja”.
I od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie.

Apel ewangeliczny

[Ten Apel możecie odprawić w podróży do domu... Tekst tego Apelu otrzymacie na Harcach w Książeczce Harcowej]

Apel rozpocznijcie wspólną modlitwą – wybierz wg. uznania.
Następnie odczytajcie dzisiejszą Ewangelię, możecie to zrobić dwa razy. Po pierwszej lekturze pozostańcie chwilę w ciszy, następnie odczytajcie jeszcze raz.

Przychodzą w życiu człowieka takie momenty, kiedy wydaje się, że wszystko przegrane, że nie ma już żadnych szans, kiedy może zawiodły nasze plany, nic się nie udało. Totalna załamka. Ciemność wokół nas. W takim momencie szukamy pomocy, nawet jeśli wcześniej wydawało się, że sobie poradzimy, to teraz chyba każdy zacznie wołać o pomoc. Jest to też najprawdopodobniej najodpowiedniejszy moment, aby ta pomoc nadeszła.
Teraz użyjcie małych karteczek (przygotuj wcześniej!), dla każdej harcerki po 3. Napiszcie na nich sytuacje, kiedy potrzebujemy pomocy drugiego człowieka (np. choroba, cierpienie, smutek, obmowa...). Kiedy napiszecie, zróbcie z tego „słoneczko”; na plecaku, stoliku, kawałku siedzenia, ułóżcie te karteczki w taki sposób, aby tworzyły okrąg, jeśli jakieś się powtarzają to tworzą dłuższy „promień”. Na środku połóż karteczkę z napisem POMOC. Wytłumaczcie o jakie sytuacje wam chodziło.
Ludzka pomoc, w osobie naszych przyjaciół przychodzi niezawodnie, kiedy jej potrzebujemy. W tych trudnych momentach możemy w sposób szczególny wzmocnić więzy z naszymi najbliższymi i zaufanymi osobami. W tych ciężkich chwilach przychodzi też pomoc „z góry”. Bóg nigdy nie jest obojętny na nasze cierpienie, czuwa nad naszymi drogami. Przychodzi także z pomocą. Ta pomoc z Jego strony bardzo często może mieć nieoczekiwaną postać. Bóg przecież może posłużyć się swoją mocą bezpośrednio, przez człowieka, „przypadkowe” wydarzenie... zawsze odpowiada na nasze wołanie.
Dzisiejsza Ewangelia ukazuje nam kilka osób, każda z nich na inny sposób cierpi. Jezus na Krzyżu, Matka widząca cierpiącego Syna, i Jan, widzący ból najbliższych osób, może też i porażkę Mistrza. W tym kłębku bólu jednak doświadczają oni wsparcia ze swojej strony. Dla nas szczególne ważna jest tutaj obecność Matki. Wspiera swojego Syna Jezusa, kiedy prawie wszyscy Go odrzucili i opuścili, Ona trwa niezłomnie u Jego boku. Bez słów, milcząca, ale pełna nadziei. Zostaje też wsparciem dla Jana, staje się dla niego Matką, Matką także dla nas i całego Kościoła. Jest oparciem w najtrudniejszych momentach, „Oto Matka twoja.” Jest Wysłanniczką od Boga, która niesie wsparcie i pomoc.
Teraz przeczytajcie fragment „Komentarza teologicznego do III tajemnicy fatimskiej”; kardynała Josepha Ratzingera z 2000 roku:

W Drodze Krzyżowej tego minionego stulecia postać Papieża odgrywa szczególną rolę. W obrazie uciążliwego wchodzenia na szczyt góry można z pewnością dostrzec jednoczesne odwołanie do różnych papieży, którzy poczynając od Piusa X aż do obecnego Papieża mieli udział w cierpieniach swojego stulecia i starali się iść przez nie drogą wiodącą ku krzyżowi. W wizji również Papież zostaje zabity na drodze męczenników. Czyż Ojciec Święty, kiedy po zamachu z 13 maja 1981 r. polecił przynieść sobie tekst trzeciej «tajemnicy», mógł nie rozpoznać w nim własnego przeznaczenia? Tamtego dnia znalazł się bardzo blisko granicy śmierci i sam tak wyjaśniał potem swoje ocalenie: «macierzyńska dłoń kierowała biegiem tej kuli i Papież (...) w agonii (...) zatrzymał się na progu śmierci» (13 maja 1994 r.). Fakt, iż «macierzyńska dłoń» zmieniła bieg śmiercionośnego pocisku, jest tylko jeszcze jednym dowodem na to, że nie istnieje nieodwołalne przeznaczenie, że wiara i modlitwa to potężne siły, które mogą oddziaływać na historię, i że ostatecznie modlitwa okazuje się potężniejsza od pocisków, a wiara od dywizji.
„Komentarz teologiczny do III tajemnicy fatimskiej”; kard. Joseph Ratzinger

Macierzyńska dłoń, prowadzona przez wiarę i modlitwę zmieniła historię. W kategoriach naszych Harców możemy powiedzieć: cofnęła czas i zmieniła historię na lepszą. To jest siła! Kiedy okazuje się, że tak niepozorne rzeczy jak wiara i modlitwa są w stanie zmieniać wydawałoby się nieodwracalne przeznaczenie.
Przez modlitwę możemy odmienić losy świata, przez tych kilka zdań, wypowiadanych w ciszy naszych domów czy kościołów tworzymy historię. Zobaczyłyście, że nasza modlitwa przez ostatnie 3 dni połączona razem tworzy coś wielkiego. Ziarna zebrane z trzech dni pokazały że to już nie jest jakaś malutka modlitwa, ale „ziarnko do ziarnka...” Dzisiaj naszej modlitwy potrzebuje kolejny Biskup w Bieli. Benedykta wspieramy naszą modlitwą, oddając go opiece naszej Matki, dajemy mu bezpieczeństwo większe niż kamizelki kuloodporne czy najlepsi ochroniarze. Matczyna dłoń może po raz kolejny odmienić historię. W życiu Ojca Świętego, ale też i w życiu każdego i każdej z nas. „Od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie” – zaufanie Maryi, i oddanie Jej naszych serc, może zmienić historię!
Na zakończenie proponuję, abyście pomodliły się Nabożeństwem Majowym, oddając opiece Maryi naszego Papieża, naszą Ojczyznę, oraz swoje życie.
Nie będziemy już wrzucali ziarenek na znak wsparcia dla Ojca Świętego, ale zachęcam abyście pamiętały każdego dnia w swojej modlitwie o Benedykcie. On potrzebuje naszej modlitwy.

Ciekawostka: Z wydarzeniem zamachu na Jana Pawła II z 13 maja 1981 roku, odnotowana kilka „dziwnych” okoliczności: zamachowiec z takiej odległości nie chybia, zaciął mu się pistolet po 2 strzałach, pistolet ten należy do najbardziej niezawodnych na świecie; trasę do szpitala normalnie przejeżdża się z placu św. Piotra w 30 minut, z rannym papieżem pogotowie, bez obstawy i z zepsutym sygnałem jechało 8 minut; kula minęła o kilka milimetrów główną tętnicę; pomimo utraty 3,5 litra krwi, Jan Paweł II jednak przeżył. Wielu mówi, że to był cud, papież uważał tak samo: „Czyjaś ręka strzelała, ale Inna ręka prowadziła kulę”.

2 maj

5 niedziela wielkanocna

EWANGELIA J 13,31-33a.34.35
Po wyjściu Judasza z wieczernika Jezus powiedział:
”Syn Człowieczy został teraz uwielbiony, a w Nim został Bóg uwielbiony. Jeżeli Bóg został w Nim uwielbiony, to Bóg uwielbi Go także w sobie samym, i zaraz Go uwielbi.
Dzieci, jeszcze krótko – jestem z wami. Będziecie Mnie szukać, ale – jak to Żydom powiedziałem, tak i teraz wam mówię – dokąd Ja idę, wy pójść nie możecie. Daję wam przykazanie nowe, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem; żebyście i wy tak się miłowali wzajemnie. Po tym wszyscy poznają, żeście uczniami moimi, jeśli będziecie się wzajemnie miłowali”.

[Tekst tego Apelu otrzymacie na Harcach w Książeczce Harcowej]

Apel ewangeliczny

Na rozpoczęcie Apelu pomódlcie się słowami Psalmu 121.

Wznoszę swe oczy ku górom:
Skądże nadejdzie mi pomoc?
Pomoc mi przyjdzie od Pana,
co stworzył niebo i ziemię.
On nie pozwoli zachwiać się twej nodze
ani się zdrzemnie Ten, który cię strzeże.
Oto nie zdrzemnie się ani nie zaśnie
Ten, który czuwa nad Izraelem.
Pan cię strzeże, Pan twoim cieniem
przy twym boku prawym.
Za dnia nie porazi cię słońce
ni księżyc wśród nocy.
Pan cię uchroni od zła wszelkiego:
czuwa nad twoim życiem.
Pan będzie strzegł twego wyjścia i przyjścia
teraz i po wszystkie czasy.
Psalm 121

Odczytajcie teraz fragment Ewangelii. Po chwili ciszy zadajcie sobie kilka pytań dotyczących tekstu: Co powinno wyróżniać uczniów Chrystusa spośród innych ludzi? (miłość) Skąd możemy tej miłości się uczyć? (od Jezusa) Jakimi czynami wyraża się taka miłość?
To jest nowe przykazanie naszego Pana. Jednocześnie od 2000 lat jest to niezmiennie zadanie dla Jego uczniów – kochać. To dzięki tej postawie chrześcijaństwo tak szybko rozszerzyło się na cały świat, to dzięki tej miłości Jezusa także dzisiaj wielu ludzi wątpiących i niewierzących ma szansą odnaleźć Boga. Przez miłość, którą mogą doświadczyć ze strony Chrystusa i ludzi.
Teraz czas na małą dynamikę. Zadanie jest takie – każda harcerka, niech poświęci teraz chwilę na znalezienie 2 śmieci. Mieszkamy na brzegu lasu, gdzie nie powinno być z ich znalezieniem chyba problemu... To zadanie możecie rozpocząć w trakcie gry – ale powiedz wcześniej o tym wyraźnie. Najlepiej, gdybyście te śmieci znalazły w okolicach swoich namiotów... ale, miejmy nadzieję raczej ich tam nie ma zbyt dużo.
Na śmieci oczywiście przygotuj sobie wcześniej odpowiedni worek, żeby nie wróciły do środowiska naturalnego.
Śmieci chyba nikt nie lubi, i dzieje się tak, pomimo, że dzisiaj dosłownie nas one zasypuję. Produkujemy tony śmieci każdego dnia, dołączając do tego naszą naturalną tendencję do lenistwa, niestety, gdzie nie spojrzymy coś niszczy porządek – tu mały papierek, jakaś plastikowa butelka, jednorazówka. Najczęściej to zaśmiecanie dotyka naszego najbliższego otoczenia, może jednak udało się wam znaleźć trochę odpadków wokół namiotów, niestety. Zaśmiecamy swoje otoczenie. Mamy niestety też jeszcze jedną smutną przypadłość – jeśli chodzi o nasze śmieci, czasami ich nie dostrzegamy (lub nie chcemy dostrzegać). Spróbujcie komuś wytknąć, że koło namiotu ma bałagan, że to jej papierek, że powinna trochę wokół siebie posprzątać. Niestety bardzo często może się to skończyć awanturą lub „cichym dniem”.
A teraz prawda o naszym życiu. Pomimo tego wielkiego wezwania do miłości, człowiek jednak dalej żyje w całkowitym przeciwieństwie – w grzechu. O Bogu łatwo zapomnieć, jak to mówi Benedykt XVI – dzisiejszy człowiek chce o Nim nie pamiętać, aby uspokoić swoje sumienie, gdy grzeszy. Kiedy nie ma Boga, nie ma też powodów do wyrzutów sumienia, nie ma odniesienia dla ludzkich czynów, przykazania stanowią ludzie sami dla siebie. I wydaje się, że stąd bierze się największy sprzeciw dotyczący Ojca Świętego – przypomina o prawdzie. Nie możemy być wobec tej prawdy obojętni – albo, ją przyjmiemy, albo zaczyna się walka. Można by porównać do naszej sytuacji – Bóg to ten, który stworzył ten las, ten świat pięknym, umieścił w nim człowieka i nauczył go, jak zachować ten świat i siebie w czystości. My jednak grzeszymy – śmiecimy. Papież przypomina nam o Bogu-Stwórcy, a jednocześnie jakby pokazuje palcem śmieci, wśród nich największy - niewiara. Jak ten papież jest za to nielubiany – przecież pokazuje ludziom śmieci, przypomina jak powrócić do porządku, jak posprzątać swoją duszę. Bunt, walka, oskarżenia – byle nie widzieć śmieci, byle nie przypominać sobie o Bogu.
W objawieniu fatimskim, które czytałyście w piątek, dzieci miały wizję Ojca Świętego, który cierpi. W komentarzu, dotyczącym treści tego objawienia (zresztą napisanego przez kard. Josepha Ratzingera w 2000 roku, jeszcze zanim sam został „Biskupem w Bieli”) możemy przeczytać, że widać tutaj wyraźne „odwołanie do różnych papieży, którzy poczynając od Piusa X aż do obecnego (tj. wtedy jeszcze Jana Pawła II) Papieża, mieli udział w cierpieniach swojego stulecia i starali się iść przez nią drogą wiodącą ku krzyżowi.” Kard. Ratzinger nie przypuszczał, że on też, już jako Benedykt XVI pójdzie tą drogą ku krzyżowi. „Ojciec Święty, zanim tam dotarł, przeszedł przez wielkie miasto w połowie zrujnowane i na poły drżący, chwiejnym krokiem, udręczony bólem i cierpieniem, szedł modląc się za dusze martwych ludzi, których ciała napotykał na swojej drodze.” Ludzie, którzy przez grzech są martwi zadają mu ból, on się modli, nieustannie przedstawia Bogu potrzebujących.
Jednak, to co bardzo ważne – w tej drodze Papież nie jest sam. Objawienie rozpoczyna się od wołania Anioła: „Pokuta, Pokuta, Pokuta!” Wezwanie dla nas, abyśmy wracali do Boga, abyśmy robili porządek z tymi odpadkami w naszych sercach, pomagali przez miłość także innym w nawróceniu, w powrocie do Ojca. Towarzyszymy najpierw przez przemianę jaka się w nas, dzięki łasce Boga dokonuje, ale także przez wsparcie jakie możemy mu dać w modlitwie. To daje mu siły, wspiera go, a wreszcie przywołuje obecność Bożą w jego misji.
Śmieci to nasze grzechy, to zaniedbania w miłości drugiego człowieka. Jak możemy bardziej kochać drugiego człowieka? Zróbcie jakieś postanowienie/postanowienia dotyczące zmiany tej postawy. Może macie w zastępie jakiś „zgrzyt” dotyczący tej miłości, może przez to inni nie mogą dostrzec w was Chrystusa i Jego miłości. Coś konkretnego, albo wspólnie, albo każda dla siebie.
Na zakończenie odmówcie wspólną modlitwą w intencji Benedykta XVI:

Jezu, jedyna Drogo do Ojca, Prawdo i Życie człowieka. Ty obiecałeś prowadzić swój Kościół do końca czasów. Ty wybrałeś naszego Ojca Świętego Benedykta XVI, ustanawiając go pasterzem Kościoła powszechnego. Udziel mu pełni łask Ducha Świętego, niech On utwierdza nas w wierze i prowadzi nas we wspólnocie nadziei i miłości. Za wstawiennictwem Maryi, Dziewicy i Matki, zjednocz nas z Następcą św. Piotra i umacniaj nas w każdej Eucharystii, dając nam siłę, byśmy pocieszali prześladowanych, żyli w solidarności z biednymi i cierpiącymi, głosząc Twoją śmierć i zmartwychwstanie wszystkim narodom ziemi. Amen.

Ciekawostka: Jedna osoba wytwarza dziennie 0,6-0,9 kg odpadów, co rocznie daje wartość 380-420 kg. Na każdą tonę śmieci z gospodarstw domowych przypada sześć ton odpadów wytworzonych przez handel, przemysł, budownictwo. Polska w ciągu roku produkuje ok. 59 631 000 000 kg śmieci (59 miliardów kg). Grzechów nie da się policzyć...


Trzecia tajemnica fatimska
«J.M.J.
Trzecia część tajemnicy objawionej 13 lipca 1917 w Cova da Iria-Fatima.
Piszę w duchu posłuszeństwa Tobie, mój Boże, który mi to nakazujesz poprzez Jego Ekscelencję Czcigodnego Biskupa Leirii i Twoją i moją Najświętszą Matkę.
Po dwóch częściach, które już przedstawiłam, zobaczyliśmy po lewej stronie Naszej Pani nieco wyżej Anioła trzymającego w lewej ręce ognisty miecz; iskrząc się wyrzucał języki ognia, które zdawało się, że podpalą świat; ale gasły one w zetknięciu z blaskiem, jaki promieniował z prawej ręki Naszej Pani w jego kierunku; Anioł wskazując prawą ręką ziemię, powiedział mocnym głosem: Pokuta, Pokuta, Pokuta! I zobaczyliśmy w nieogarnionym świetle, którym jest Bóg: 'coś podobnego do tego, jak widzi się osoby w zwierciadle, kiedy przechodzą przed nim' Biskupa odzianego w Biel 'mieliśmy przeczucie, że to jest Ojciec Święty'. Wielu innych Biskupów, Kapłanów, zakonników i zakonnic wchodzących na stromą górę, na której szczycie znajdował się wielki Krzyż zbity z nieociosanych belek jak gdyby z drzewa korkowego pokrytego korą; Ojciec Święty, zanim tam dotarł, przeszedł przez wielkie miasto w połowie zrujnowane i na poły drżący, chwiejnym krokiem, udręczony bólem i cierpieniem, szedł modląc się za dusze martwych ludzi, których ciała napotykał na swojej drodze; doszedłszy do szczytu góry, klęcząc u stóp wielkiego Krzyża, został zabity przez grupę żołnierzy, którzy kilka razy ugodzili go pociskami z broni palnej i strzałami z łuku i w ten sam sposób zginęli jeden po drugim inni Biskupi, Kapłani, zakonnicy i zakonnice oraz wiele osób świeckich, mężczyzn i kobiet różnych klas i pozycji. Pod dwoma ramionami Krzyża były dwa Anioły, każdy trzymający w ręce konewkę z kryształu, do których zbierali krew Męczenników i nią skrapiali dusze zbliżające się do Boga.
Tuy-3-1-1944».