środa, 30 listopada 2011

4 grudzień 2011

2 niedziela Adwentu Rok B

EWANGELIA Mk 1,1-8
Początek ewangelii Jezusa Chrystusa, Syna Bożego. Zgodnie z tym, co jest napisane u proroka Izajasza: "Oto wysyłam swojego anioła przed Tobą, aby przygotował Twoją drogę. Oto głos wołającego na pustkowiu: "Przygotujcie drogę Pana! Wyrównajcie Jego ścieżki!"", wystąpił Jan Chrzciciel na pustkowiu i głosił chrzest nawrócenia dla odpuszczenia grzechów. Szedł do niego cały judejski kraj i wszyscy mieszkańcy Jerozolimy. Wyznając swoje grzechy, przyjmowali od niego chrzest w rzece Jordanie. Jan miał odzienie z wielbłądziej sierści, a na swoich biodrach skórzany pas. Szarańczą się żywił i polnym miodem. Jak herold wołał: "Idzie za mną mocniejszy ode mnie! Nie jestem godny, aby się schylić i rozwiązać rzemień Jego sandałów. Ja ochrzciłem was wodą, On was ochrzci w Duchu Świętym.

Apel ewangeliczny
Oto jesteśmy na półmetku naszego przygotowania na przyjście Pana Jezusa, czy faktycznie robie wszystko co w mojej mocy żeby przeżyć okres adwentu jak najlepiej?
Czy postawiłam przed sobą jakieś postanowienie? Czy uczestniczę w roratach?
Jak pomagam innym przeżyć ten czas?
Jan, został wybrany by przygotować ludzi na przyjście zbawiciela. Jest bardzo świadomy swojej misji - ”Idzie za mną mocniejszy ode mnie!” - jest pokorny w swojej służbie Bogu. Stawi się w cieniu Tego kogo poprzedza. Pokora Jana uczy nas podobnej postawy szczególnie w stosunku do naszych bliźnich. W okresie świąt staramy się pamiętać o tych, którym w życiu jest ciężej, o biednych i potrzebujących. Warto się włączyć w jedną z licznych akcji charytatywnych, warto poświęcić swój czas i dać innym odrobinę miłości.

A co twój zastęp zrobił dla innych? Może ktoś potrzebuję waszej pomocy? Zorientujcie się w akcjach charytatywnych które mają miejsce na terenie waszej diecezji, parafii i spróbujcie się w nie włączyć. Jeszcze jest czas !!!
Modlitwa na zakończenie


Dorota Wieliczko

piątek, 25 listopada 2011

27 listopad 2011

1 niedziela Adwentu Rok B

EWANGELIA Mk 13,33-37

Uważajcie, czuwajcie, bo nie wiecie, kiedy czas ten nadejdzie. Bo rzecz ma się podobnie jak z człowiekiem, który udał się w podróż. Zostawił swój dom, powierzył swoim sługom staranie o wszystko, każdemu wyznaczył zajęcie, a odźwiernemu przykazał, żeby czuwał. Czuwajcie więc, bo nie wiecie, kiedy pan domu przyjdzie: z wieczora czy o północy, czy o pianiu kogutów, czy rankiem. By niespodzianie przyszedłszy, nie zastał was śpiących. Lecz co wam mówię, mówię wszystkim: Czuwajcie!

Apel ewangeliczny
1. Modlitwa
Stańmy w kręgu. Znak krzyża. Zastępowa lub liturgistka zapala świecę zastępu. Modlitwa do Ducha Świętego, np. piosenka.
2. Wprowadzenie
Każda z nas niech weźmie coś do pisania (zeszyt, kartkę i długopis, ołówek…). Od teraz przez ok. 2 minuty nikt nie może nic mówić, każda skupia się na zadaniu. A zadanie brzmi: wypisz, co MASZ – jak najwięcej. (na przykład: mam starszego brata, mam bałagan/biurko/regał w pokoju, mam nowy płaszcz, mam obowiązki (jakie), mam 20 lat, mam dziurę w czapce, mam zabłocone buty…)
Po upływie podanego czasu podzielcie się tym, co kto napisał.
Które z wypisanych rzeczy rzeczywiście należą do ciebie, a które raczej zostały ci w jakiś sposób powierzone, „wypożyczone” na jakiś czas i kiedyś je stracisz?
3. Odczytanie fragmentu Pisma
Dwukrotnie, dwie różne osoby. Wyraźnie, nie za szybko.
Jezus powiedział do swoich uczniów: Uważajcie, czuwajcie, bo nie wiecie, kiedy czas ten nadejdzie. Bo rzecz ma się podobnie jak z człowiekiem, który udał się w podróż. Zostawił swój dom, powierzył swoim sługom staranie o wszystko, każdemu wyznaczył zajęcie, a odźwiernemu przykazał, żeby czuwał. Czuwajcie więc, bo nie wiecie, kiedy pan domu przyjdzie: z wieczora czy o północy, czy o pianiu kogutów, czy rankiem. By niespodzianie przyszedłszy, nie zastał was śpiących. Lecz co wam mówię, mówię wszystkim: Czuwajcie!
4. Pytania, przemyślenia
- Nie tylko rzeczy są nam powierzane, także ludzie wokół nas, talenty, czas. Co jeszcze?
- A jeśli tym „człowiekiem, który udał się w podróż” jest Bóg – kim są słudzy, którym powierzył opiekę nad swoim majątkiem?
- „Każdemu wyznaczył zajęcie”, teraz od sług zależy los całego dobytku pana. Czy uważasz, że każdy człowiek ma na ziemi swoją „misję”, do której powołuje go Bóg i której nikt inny nie może za niego wykonać? A Ty, czy masz swoją misję, swoje zadanie, swoje (małe lub duże) powołanie? (podpowiedź: 3. punkt Prawa Harcerki)
- Każda z nas ma tutaj na ziemi jakieś zadanie. Nie jest to jakiś przykry obowiązek czy przymus, który Bóg-sadysta na nas nakłada, nie. Pomyśl chwilę o swoich pragnieniach. O czym marzę, kim chciałabym zostać, jakie mam zdolności? Może właśnie z tym właśnie wiąże się twoja przyszłość w Bożym planie.
- Te zadania są czasem bardzo trudne; wymagają odwagi, samozaparcia, pokory i innych cech, których tak często nam brakuje. Czy dostrzegam zło wokół siebie (w rodzinie, w szkole, na ulicy itd.)? Podajcie konkretny przykład. Co możecie robić w takiej sytuacji (co wy, młode dziewczyny, możecie zrobić – nie co można zrobić ogólnie)?
- „Mówię wszystkim: czuwajcie!”. Pomyślcie chwilę, porozmawiajcie krótko na temat tych słów. Jan Paweł II do harcerzy: „Co to znaczy czuwam? To znaczy, że staram się być człowiekiem sumienia. (…) Wypracowuję w sobie dobro, a ze zła staram się poprawiać, przezwyciężając je w sobie.” „Harcerka, stara się ustanowić królestwo Chrystusa w całym swoim życiu i w otaczającym ją świecie.”
5. Postanowienie (min. 1 do wyboru)
a) Własne postanowienie zastępu.
b) Poszukam całej wypowiedzi JP2, zacytowanej w ostatnim pytaniu. Zapiszę na kartce 1-2 zdania, które szczególnie do mnie przemawiają i codziennie, do następnej zbiórki, będę sobie o nich przypominać. (Możesz np. nosić kartkę w kieszeni i czytać ją codziennie rano, wychodząc do szkoły:)
6. Modlitwa
Odmówmy modlitwę harcerki – każda harcerka po linijce, tak jak stoimy w kręgu.
Słowo Odwieczne,
Jednorodzony Synu Boży,
Proszę Cię, naucz mnie służyć Ci tak, jak tego jesteś godzien.
Naucz mnie dawać, a nie liczyć,
Walczyć, a na rany nie zważać,
Pracować, a nie szukać spoczynku,
Ofiarować się, a nie szukać nagrody innej prócz poczucia, że spełniłam Twoją najświętszą wolę.
Amen.
Zgaśmy świecę. Chwała ojcu…

Dorota Kajak
drużynowa 2. Drużyny Łomiankowskiej
św. Urszuli Ledóchowskiej

27 listopad 2011

1 niedziela Adwentu Rok B
EWANGELIA Mk 13,33-37

Uważajcie, czuwajcie, bo nie wiecie, kiedy czas ten nadejdzie. Bo rzecz ma się podobnie jak z człowiekiem, który udał się w podróż. Zostawił swój dom, powierzył swoim sługom staranie o wszystko, każdemu wyznaczył zajęcie, a odźwiernemu przykazał, żeby czuwał. Czuwajcie więc, bo nie wiecie, kiedy pan domu przyjdzie: z wieczora czy o północy, czy o pianiu kogutów, czy rankiem. By niespodzianie przyszedłszy, nie zastał was śpiących. Lecz co wam mówię, mówię wszystkim: Czuwajcie!

Apel ewangeliczny

1. Znak krzyża.
2. Piosenka do Ducha Św.
3. Zapalenie świecy/
wezwanie zastępowej: „światło Chrystusa”,
odpowiada zastęp „Bogu niech będą dzięki”
4. Czytamy fragment Ewangelii Mk 13,33-37
5. Dyskusja/pytania:
- O jakim czuwaniu mówi Ewangelia?
- Czym dla mnie jest czuwanie?
- Kiedy jestem najbardziej czujna? Przypomnij sobie warte obozową, czy wtedy byłaś czujna? Jak wtedy się czułaś? Czy można oczekiwać, kogoś będąc w „wirze” codziennych sprawa? Trudno jest usłyszeć czy ktoś nie podchodzi obozu, kiedy się rozmawia. Tak samo z Panem Jezusem, możemy przegapić jego przyjście.
- Jak mogę się przygotować na przyjście Jezusa?
- Adwent to czas radosnego oczekiwania, spróbujcie wspólnie zastępem wymienić wszystkie symbole adwentowe, co one symbolizują?
- Ponieważ czas adwentu, to czas przygotowania, nie tylko domu, co też jest ważne, ale głównie mojego serca. Jednak, aby Pan Jezus zechciał narodzić się w moim sercu, musze tego naprawdę chcieć. Niech każda z was wymyśli postanowienie adwentowe. Niech to będzie coś co naprawdę pozwoli powalczyć nad egoizmem, lenistwem, bałaganiarstwem….. Każda z was niech zapisze na karteczce swoje postanowieni i wszystkie karteczki schowajcie do pudełka, a następnie na każdej zbiórce w czasie adwentu na radzie zastępu, niech każda z was zagląda do pudełka i zastanowi się, czy udaje jej się wykonywać dane postanowienie.
6. Modlitwa.

7. Znak krzyża.

Dorota Herdzik wędr. – drużynowa 2. Rząsińskiej FSE

Z Gienkiem w Adwent

Zapraszam do słuchania Apelu w wykonaniu Gienka!

http://www.youtube.com/watch?v=grFPxF5pTdA&lc=0Qj7M_W4cBdd6zdVU5uksIkDSn2kVAbdAYi8SbDeWgo&feature=inbox

czwartek, 27 października 2011

30 październik 2011

31 niedziela zwykła Rok A
Uroczystość Poświęcenia Własnego Kościoła


EWANGELIA Łk 19,1-10
Potem wszedł do Jerycha i przechodził przez miasto. A /był tam/ pewien człowiek, imieniem Zacheusz, zwierzchnik celników i bardzo bogaty. Chciał on koniecznie zobaczyć Jezusa, kto to jest, ale nie mógł z powodu tłumu, gdyż był niskiego wzrostu. Pobiegł więc naprzód i wspiął się na sykomorę, aby móc Go ujrzeć, tamtędy bowiem miał przechodzić.
Gdy Jezus przyszedł na to miejsce, spojrzał w górę i rzekł do niego: Zacheuszu, zejdź prędko, albowiem dziś muszę się zatrzymać w twoim domu.
Zeszedł więc z pośpiechem i przyjął Go rozradowany. A wszyscy, widząc to, szemrali: Do grzesznika poszedł w gościnę. Lecz Zacheusz stanął i rzekł do Pana: Panie, oto połowę mego majątku daję ubogim, a jeśli kogo w czym skrzywdziłem, zwracam poczwórnie.
Na to Jezus rzekł do niego: Dziś zbawienie stało się udziałem tego domu, gdyż i on jest synem Abrahama. Albowiem Syn Człowieczy przyszedł szukać i zbawić to, co zginęło.

Apel ewangeliczny

1. Znak krzyża.
2. Piosenka do Ducha Św.
3. Zapalenie świecy/
wezwanie zastępowej: „światło Chrystusa”,
odpowiada zastęp „Bogu niech będą dzięki”
4. Czytamy fragment Ewangelii Łk 19,1-10
5. Dyskusja/pytania pomocnicze:
· Pragnienie bycia z Jezusem powinno być wielki, jak jest w Twoim życiu, czy twoje serce chce być blisko Pana Jezusa?
· Czy wiesz że możesz prosić Jezusa o wszystko On bardzo Cię ukochał poświęcił za Ciebie życie Proś Pana Jezusa o wszystko, zawsze będzie blisko Ciebie.
· Zacheusz wszedł na sykomorę, aby być zauważonym przez Jezusa. Pamiętaj, że bycie świadkiem wiary to nie stanie za czyimiś plecami i udawanie chrześcijanina. To musi być Twoja decyzja, twoja postawa i twój przykład świadczy o twojej wielkiej miłości do Jezusa. Czasem, trzeba być odważnym i ryzykować, ale z miłości do Niego możesz wiele. Pamiętaj, ze z Jezusem nic ci nie grozi, On zawsze pomoże, tylko musisz prosić Jezusa

6. Modlitwa do patrona zastępu.
7. Znak krzyża.

Dorota Herdzik

wtorek, 25 października 2011

30 październik 2011

31 niedziela zwykła Rok A
Uroczystość Poświęcenia Własnego Kościoła


EWANGELIA Łk 19,1-10
Potem wszedł do Jerycha i przechodził przez miasto. A /był tam/ pewien człowiek, imieniem Zacheusz, zwierzchnik celników i bardzo bogaty. Chciał on koniecznie zobaczyć Jezusa, kto to jest, ale nie mógł z powodu tłumu, gdyż był niskiego wzrostu. Pobiegł więc naprzód i wspiął się na sykomorę, aby móc Go ujrzeć, tamtędy bowiem miał przechodzić.
Gdy Jezus przyszedł na to miejsce, spojrzał w górę i rzekł do niego: Zacheuszu, zejdź prędko, albowiem dziś muszę się zatrzymać w twoim domu.
Zeszedł więc z pośpiechem i przyjął Go rozradowany. A wszyscy, widząc to, szemrali: Do grzesznika poszedł w gościnę. Lecz Zacheusz stanął i rzekł do Pana: Panie, oto połowę mego majątku daję ubogim, a jeśli kogo w czym skrzywdziłem, zwracam poczwórnie.
Na to Jezus rzekł do niego: Dziś zbawienie stało się udziałem tego domu, gdyż i on jest synem Abrahama. Albowiem Syn Człowieczy przyszedł szukać i zbawić to, co zginęło.

Apel ewangeliczny

1. Modlitwa
Stańmy w kręgu. Znak krzyża. Zastępowa lub liturgistka zapala świecę zastępu. Modlitwa do Ducha Świętego, np. piosenka.

2. Wprowadzenie
Sierpień 2011, Światowe Dni Młodzieży w Madrycie (Hiszpania). Na jeden z placów ma przybyć Ojciec Święty, by poprowadzić Drogę Krzyżową. Cały plac jest strzeżony przez policjantów, ochroniarzy i wolontariuszy. Już kilka godzin przed planowanym przybyciem papieża przy barierkach ogradzających plac gromadzą się pierwsi pielgrzymi. Czekają w słońcu, na rozgrzanym asfalcie, wachlują się i polewają wodą. Wciąż przybywają kolejni i próbują przepchnąć się do barierek, żeby mieć jak najlepszy widok na podest, na który już za dwie godziny, już za godzinę wejdzie Benedykt XVI. Wreszcie jest! Tłum krzyczy, śpiewa i wiwatuje, flagi łopoczą. Każdy chce zobaczyć papieża. Jedni stają na palcach, inni wchodzą znajomym „na barana” (i zasłaniają tym z tyłu), jeszcze inni ponownie próbują dopchać się bliżej… Papież wysiada – coraz głośniejsze okrzyki radości tych, którzy go widzą. Nawet ci, którzy przyszli tutaj tylko dla towarzystwa, z ciekawości lub bez wyraźnego powodu są wzruszeni. Warto było czekać w upale na tę chwilę.
- Dlaczego tak wielu ludzi było gotowych czekać kilka godzin w słońcu, by zobaczyć z daleka tył głowy i plecy, czapkę lub tylko samochód papieża? I skąd w nich ta radość i wzruszenie, gdy się udało?
- Czy byłaś kiedyś na spotkaniu z papieżem?
- Jak myślisz, dlaczego tyle osób przyjeżdża z całego świata na takie spotkania?

3. Odczytanie fragmentu Pisma
Dwukrotnie, dwie różne osoby. Wyraźnie, nie za szybko.

4. Pytania
- Na spotkania z Jezusem przybywały tłumy. Wiele osób musiało przebyć długą drogę. Wielu chciało Go o coś zapytać. Wielu liczyło na uzdrowienie. Skąd wiedzieli o Jezusie, dlaczego tak im zależało na spotkaniu z Nim, czemu sądzili, że im pomoże?
- Kim był Zacheusz? Przełożonym celników, to oczywiste. Ale co to znaczyło? [Podpowiedź: Pełniący tę funkcję uzgadniał z administracją rzymską wysokość podatków i musiał przekazać umówioną kwotę. Jeśli zebrał więcej, mógł zatrzymać to dla siebie. Przez to często nieuczciwie zawyżał kwoty, żeby się wzbogacić.]
- Zacheusz chciał tylko „zobaczyć Jezusa, kto to jest”. Musiało mu na tym zależeć, skoro aż wdrapał się na drzewo. Nie liczył na rozmowę, uzdrowienie, wskrzeszenie bliskiej osoby. Na pewno nie liczył też na wizytę… A Ty, jak spotykasz się z Jezusem? Jaki wysiłek podejmujesz, żeby do zobaczyć, posłuchać, porozmawiać z Nim? Czy ci na tym zależy? Czego oczekujesz od Jezusa?
- Jak wygląda twoja modlitwa – czy nie jest tylko „klepaniem” gotowych formułek?
- Jak zareagował tłum ludzi, którym zależało na spotkaniu z Jezusem? Czy cieszyli się, że dostaną z powrotem pieniądze zabrane im przez Zacheusza?
- Pewnie wielu z obecnych liczyło na rozmowę, pouczenie czy uzdrowienie z choroby. A Jezus z całego tłumu wybiera złodzieja i wyłudzacza – celnika! Czy to uczciwe wzglądem innych, którzy czekali? [Podpowiedź: „Syn Człowieczy przyszedł przecież szukać i zbawić to, co zginęło.”; „Nie przyszedłem powołać sprawiedliwych, ale grzeszników.”; „Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają.”]

5. Postanowienie (do wyboru)
a) Przez najbliższy tydzień zastanowię się nad tym, czym jest moja wiara. Trudno uznać Zacheusza za człowieka wierzącego. Wyrządzał wielkie szkody Żydom i czerpał z tego korzyści. Postępował źle. A ty, czy uważasz się za osobę wierzącą? Co to znaczy i co z tego wynika, czy widać to w twoim codziennym życiu? Jeśli wiara jest dla ciebie ważna, czy uważasz się za lepszą od innych osób – niewierzących?
b) W przyszłym tygodniu porozmawiam ze znajomą osobą niewierzącą (np. członek rodziny, sąsiad czy sąsiadka, koleżanka ze szkoły) o jej (nie)wierze. Po prostu spytaj i posłuchaj odpowiedzi – staraj się nie mówić za dużo, nie „nawracać” nachalnie, nie atakować.
c) Jaka jest moja codzienna modlitwa? Czy rzeczywiście jest dla mnie „spotkaniem, rozmową z żywym Bogiem”? Jeśli nie, spróbuję w przyszłym tygodniu to zmienić. (Pamiętaj, że w rozmowa nie polega na mówieniu, ale też – a może przede wszystkim? – na słuchaniu:)
d) Własne postanowienie zastępu.

6. Modlitwa
Odmówmy modlitwę harcerki – każda harcerka po linijce, tak jak stoimy w kręgu.
Słowo Odwieczne,
Jednorodzony Synu Boży,
Proszę Cię, naucz mnie służyć Ci tak, jak tego jesteś godzien.
Naucz mnie dawać, a nie liczyć,
Walczyć, a na rany nie zważać,
Pracować, a nie szukać spoczynku,
Ofiarować się, a nie szukać nagrody innej prócz poczucia, że spełniłam Twoją najświętszą wolę.
Amen.
Zgaśmy świecę. Chwała Ojcu…


Dorota Kajak
drużynowa 2. Drużyny Łomiankowskiej
św. Urszuli Ledóchowskiej

sobota, 15 października 2011

16 październik 2011

29 niedziela zwykła Rok A

EWANGELIA Mt 22,15–21
Faryzeusze odeszli i naradzali się, jak by podchwycić Jezusa w mowie.
Posłali więc do Niego uczniów razem ze zwolennikami Heroda, aby Mu powiedzieli: „Nauczycielu, wiemy, że jesteś prawdomówny i drogi Bożej w prawdzie nauczasz. Na nikim Ci nie zależy, bo nie oglądasz się na osobę ludzką. Powiedz nam więc, jak Ci się zdaje? Czy wolno płacić podatek cezarowi, czy nie?”.
Jezus przejrzał ich przewrotności rzekł: „Czemu Mnie kusicie, obłudnicy? Pokażcie Mi monetę podatkową”. Przynieśli mu denara.
On ich zapytał: „Czyj jest ten obraz i napis?”.
Odpowiedzieli: „Cezara”.
Wówczas rzekł do nich: „Oddajcie więc cezarowi to, co należy do cezara, a Bogu to, co należy do Boga”.

Apel ewangeliczny

1) Modlitwa
*stańcie w kręgu
*zapalcie świecę
*znak krzyża
*odmówcie modlitwę harcerki

2) Wprowadzenie
a)Czy myślicie, że wszyscy ludzie chętnie słuchali słów Jezusa, gdy nauczał?
b)Czy faryzeuszom podobało się to, że ludzie Go kochali i wierzyli, że jest Synem Bożym?
c)Czemu zazdrościmy tym, którzy są lepsi w czymś od nas?

3) Odczytanie fragmentu Pisma św. (Dwukrotnie, przez dwie osoby)

4)Rozważanie:
Jak myślicie, czemu faryzeusze się naradzali, żeby podchwycić Jezusa w mowie? Chcieli znaleźć powód, który mógłby rozzłościć Cezara? Faryzeusze najwyraźniej celowo zadali Jezusowi podchwytliwe pytanie z nadzieją, że odpowie tak, żeby odwrócić ludzi od Niego, żeby przestali wierzyć w sensowność Jego słów. Zastanów się, czy w sytuacjach ze swoim rodzeństwem, koleżankami nie przekręcasz znaczenia czyichś słów tak, żeby brzmiało lepiej/gorzej w oczach innych ludzi? Czy w ten sposób nie naginasz prawdy? W Piśmie świętym jest napisane, że faryzeusze chcieli Go „podchwycić w mowie”, tzn. użyć prawdziwych słów Jezusa, ale zinterpretować je w inny sposób niż były wypowiedziane. Wiesz , jaką sztuczkę chcieli zastosować? Też tak umiesz, też takie sztuczki stosujesz?
Ważne jest, abyś pamiętała, że musisz żyć w prawdzie. Jeżeli zaczniesz kłamać – pogubisz się. Nawet małe kłamstwa, które z początku wydają się niewinne, prowadzą do dużych kłamstw.
Nie będziesz wiedziała, czy ludzie, którymi się otaczasz , też nie kłamią Ci prosto w twarz, a wtedy wszystko przestaje mieć sens. Będziesz miała mętlik w głowie. Jezus mówi „Poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli.”
Jezus podczas rozmowy z faryzeuszami przejrzał ich zamiary. Odpowiedział im bardzo mądrze. Zapytał ich też o to, dlaczego próbują Go wystawić na próbę?
Zastanów się, czy jeżeli widzisz zło dziejące się na Twoich oczach, masz odwagę mówić o tym głośno?
Jezus - można powiedzieć- wygrał w rozmowie z faryzeuszami, którzy byli obłudni. Prawda wygrała. Prawda powinna zawsze wygrywać. Bóg jest Prawdą. Możesz się o tym przekonać czytając co jakiś czas fragmenty Pisma świętego.

Pytania: Obgadujesz swoje koleżanki , kolegów z klasy? Zastanawiasz się z innymi koleżankami jak żart zrobicie tej najmniej lubianej w klasie? Tej niezdarnej? Tej głupiej? Śmiejesz się z innych ludzi? Może dlatego, że są lepsi w czymś od Ciebie i im zazdrościsz?

5) Postanowienie (do wyboru):
a) Będę pamiętać o tym, żeby nie naginać prawdy, np. w szkole nie będę ściągała na najbliższej klasówce, tylko się do niej nauczę, żeby dostać 5.
b) Powstrzymam się od obgadywania; jeżeli zacznie się obgadywanie kogoś w moim towarzystwie spróbuję przypomnieć sobie jakąś pozytywną cechę tej osoby.
c) Zastanowię się nad tym, czy sobie czegoś nie wmawiam, co nie jest prawdą np. że się przykładam do nauki albo że moje koleżanki mają lepsze wygodniejsze życie niż ja i dlatego mogę narzekać na swoje życie, a może to, że nie mam czasu na posprzątanie w pokoju?

6) Modlitwa
Krótka osobista modlitwa oraz wspólne odmówienie Ojcze nasz. Możecie odśpiewać jakąś ulubioną piosenkę zastępu. Propozycja: Psalm 145 str. 406 w Tumbaju

Katarzyna M. Czerwińska